Pon. - Sob. 9:00 - 19:00

+48 881 233 171

Moje konto
Pon. - Sob. 9:00 - 19:00

+48 881 233 171

Moje konto

Blog

Trasa Cyklady: Lavrio – Kithos – Syros – Andros - Kea

Lavrio to miejscowość w regionie Attyka u wybrzeża Morza Egejskiego, doskonały punkt startowy do rejsów po Cykladach, oddalony zaledwie ok. 40 km od lotniska w Atenach. Z lotniska można tu dojechać taksówką lub autobusem (z przesiadką w Markopolo). Na terenie mariny Lavrio znajduje się niezbędna infrastruktura - woda, prąd, sklepy, bary i restauracje, a w miasteczku sklep spożywczy w którym można zrobić zakupy na nasz rejs.

W trakcie ośmiodniowego rejsu pokonamy około 140 mil morskich przy założeniu, że będziemy żeglować 5 do 10 godzin dziennie. Maksymalna odległość od portu schronienia do 15 Mm (3 do 5 h żeglowania). Wprawdzie odległości do pokonania są dość duże, jednak mamy zaplanowane aż dwa dni na plażowanie i zwiedzanie.

Dzień 1: z Lavrio do Kithnos Merihas

Lavrio to piękne miasto, jednak czas na zwiedzanie zarezerwujmy sobie po powrocie, ponieważ pierwszego dnia mamy do pokonania 28 Mm na wyspę Kithnos. To wyspa w archipelagu Cyklad, niezbyt zielona, jednak wolna od masowej turystyki, z niezliczonymi zatoczkami wzdłuż wybrzeża.

Nasz pierwszy przystanek to Kithnos Merihas, główny port wyspy położony na jej zachodnim wybrzeżu. To jednocześnie port promowy i rybacki, wiec czasem brakuje miejsca przy kejach. Wtedy można cumować na kotwicy w zatoce, uważając jednak na wysoką falę. W porcie są tawerny, piekarnie, sklepy, wypożyczalnie samochodów i skuterów, kawiarnie i kluby.

Dzień 2: Kithnos Merihas do Kithnos Loutra

Opływamy wyspę Kithnos i po pokonaniu 12 Mm cumujemy po jej północno-wschodniej stronie w porcie Loutra. W Loutra można cumować wewnątrz i na zewnątrz portu. W części wewnętrznej przeznaczonej dla jachtów często jednak brakuje miejsc. Cumuje się w porcie zewnętrznym, często na kotwicy lub do burty stojącego wcześniej jachtu. W porcie są kawiarnie i bary, w pobliżu jest też supermarket.

Loutra jest znana z ciepłych źródeł, których lecznicze właściwości były znane już w czasach rzymskich. Dlatego wyspa od XII wieku aż do 1827 roku nosiła nazwę Therme. Niestety obiekty sanatoryjne są w kiepskim stanie. Można je zwiedzić, jednak na kąpiel warto wybrać się do naturalnie spływających do morza źródeł. Dla amatorów pieszych wycieczek, atrakcją będzie dość wymagająca wycieczka do ruin zamku Oria, z których roztacza się przepiękny widok na całą wyspę, oraz na morze i okoliczne wyspy.

Z jednego z portów Kithnos można wybrać się – wypożyczonym skuterem lub samochodem – do przepięknej malowniczej stolicy wyspy Mesarii, lub do Dryopidi - dawnej stolicy wyspy z jej główną atrakcją, jaskinią Katafiki.

Dzień 3: Kithnos Loutra - Syros

Po przepłynięciu 30 mil morskich, dotrzemy na wyspę Syros, na której spędzimy cały następny dzień. ………

Syros (Siros) to administracyjna stolica archipelagu Cyklad. Ma niezwykle bogatą historię: początki podobne do historii całego regionu, jednak w XIII wieku została przejęta przez krzyżowców, a następnie w XVI wieku przez Turków. Po odzyskaniu niepodległości w XIX wieku stała się ważnym portem na Morzu Egejskim. Jeszcze na początku XX wieku wyspa stanowiła jeden z najważniejszych punktów na morskiej i gospodarczej mapie regionu.

Dzień 4: Syros - odpoczynek, plażowanie, zwiedzanie

Jak spędzić dzień na Syros? Z pewnością zwiedzić stolicę wyspy (i całych Cyklad) miasto Ermupolis.

W czasach świetności wyspy ponad 1/3 jej mieszkańców stanowili uchodźcy, co miało istotny wpływ na nadal widoczne bogactwo kultury i architektury miasta. Wyłożone granitem uliczki, zachwycające neoklasyczne kamienice, największy ratusz w Grecji zaprojektowany przez słynnego niemieckiego architekta Ernsta Zillera, scena koncertowa zbudowana z tego samego marmuru co Partenon czy teatr Apollon, kopia mediolańskiej La Scali. Warte uwagi są katolickie i prawosławne kościoły – w jednym z nich, Wniebowzięcia Marii Panny, można podziwiać ikonę Maryi Dziewicy wykonaną w 1562 r. przez Dominikosa Theotokopoulosa, czyli słynnego El Greco.

Drugim obowiązkowym punktem na Sitos jest Ano Siros, najstarsza osada na wyspie, założona w VIII wieku ze względów bezpieczeństwa na stromym wzgórzu. Gęsta zabudowa stanowiła jednocześnie mury obronne chroniące mieszkańców przed piratami.

Syros to nie tylko wspaniała architektura – to kuchnia z widocznymi wpływami uchodźców z różnych stron. To muzyka rebetiko, smutne piosenki o życiu śpiewane przez więźniów i robotników.

A kiedy znudzi nam się zwiedzanie, możemy spędzić czas na jednej z pięknych plaż Syros, tym bardziej że mamy jacht, a część z nich dostępna jest tylko od strony morza.

Dzień 5: z Siros na Andros

Po pokonaniu kolejnych 30 mil morskich dopływamy na Andros. To jedna z największych i najdalej na północ wysunięta wyspa archipelagu Cyklad.

Wzdłuż wybrzeża są trzy porty oraz 10 kotwicowisk i z pewnością wybierzecie coś dla siebie.

Dzień 6: Andros - odpoczynek, plażowanie, zwiedzanie

Andros to górzysta i skalista wyspa, jednak w dolinach jest mnóstwo zieleni, gaje cytrusowe i pola, gdzie uprawiane są warzywa. Nie znajdziecie tu zatłoczonych miejsc, jak na innych bardziej znanych wyspach Cyklad. Jest bardziej kameralnie, a wielu ateńczyków ma tu swoje letnie domy i rezydencje.

Zresztą wyspa zawsze była miejscem, gdzie mieszkali bogaci i wpływowi ateńczycy, z racji bliskości budujący tu swoje rezydencje. Dlatego była nazywana „wyspą armatorów”. To właśnie ich domy przełamują architektoniczny krajobraz wyspy wyróżniającymi się czerwonymi dachami.

Zresztą imponujące rezydencje do dziś są charakterystyczne dla Chory, stolicy wyspy. Przechadzając się po urokliwych uliczkach warto wstąpić do Muzeum Archeologicznego lub do Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Wynajmując samochód i jeżdżąc po wyspie, warto zwiedzić Muzeum Oliwy ulokowane w starej odrestaurowanej tłoczni w wiosce Ano Pitrofos czy klasztor Panachrantos wybudowany między 963 a 969 rokiem. Natomiast odwiedzając Korthi można połączyć obiad w jednej z wyśmienitych restauracji, odpoczynek na pięknej piaszczystej plaży i zwiedzanie muzeum folkloru.

Andros, to też świetne warunki do nurkowania, serfowania i jazdy konnej. Każdy więc, znajdzie tu coś dla siebie. Nawet lekcje gotowania – Andros słynie ze wspaniałej kuchni przygotowywanej z wykorzystaniem świeżych lokalnych produktów, których jest ogromny wybór.

Dzień 7: Andros - Kea

Kea to położona najbliżej lądu wyspa archipelagu Cyklad, często będąca pierwszym przystankiem po wyruszeniu w rejs po Cykladach. My zostawiliśmy ją sobie na koniec. Z Andros pokonaliśmy 25 Mm nie zostanie więc nam wiele czasu na zwiedzanie.

Kea jest zaliczana do tak zwanych „Zielonych Cyklad” i również nie jest skażona masowa turystyką. Na wyspie jest mnóstwo bogatych, świetnie wpasowanych w krajobraz rezydencji. Mieszkańcy szczególnie dbają o zachowanie charakteru wyspy.

Wokół wyspy jest wiele miejsc do cumowania, piękne plaże z sezonowymi tawernami. Można wybrać się na wycieczkę jednym z wielu pieszych szlaków lub taksówką pojechać do Ioulis, położonej na wzgórzu stolicy wyspy.

Jeśli zacumujemy w Zatoce Koundouros na zachodnim brzegu wyspy, po wypłynięciu można w ciągu 4-5 godzin znaleźć się w Lavrio – naszym porcie wyokrętowania.

Dzień 8: powrót z Kea do Lavrio (15Mm)

Mamy do pokonania 15 Mm do portu w Lavrio. Jeśli musimy zdać jacht do godziny 9:00, musimy wyruszyć o 5 nad ranem. Po zdaniu jachtu, jeżeli wystarczy nam czasu, warto zwiedzić w Lavrio zabytki lub muzea, odkrywki archeologiczne z amfiteatrem, fragmentami świątyń, ulic i mostów.

Historia tej miejscowości sięga III tysiąclecia przed naszą erą. Było ono ważnym ośrodkiem przemysłowym i portowym. Można też wynająć samochód lub skuter i wybrać się na cypel Sounio, gdzie znajdują się ruiny świątyni Posejdona. To drugie, najczęściej fotografowane miejsce w Grecji, ze szczególnie pięknym widokiem podczas zachodu słońca. Przy okazji można podziwiać wspaniałe attyckie wybrzeże – tym razem od strony lądu.

Wejdź na nasz blog

Kontynuując wizytę na naszej stronie akceptujesz użycie plików cookie. Dowiedz się więcej.